Wezwanie od Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej? Agresywny pacjent grożący sądem? Niszczący hejt na portalu ZnanyLekarz? Zdejmuję z lekarzy ciężar sporów prawnych. Zapewniam pełną obronę i chronię prawo do wykonywania zawodu.
Prawo medyczne to pole minowe. Biorę na siebie komunikację z pacjentami, placówkami i organami ścigania.
Reprezentuję lekarzy w postępowaniach dyscyplinarnych przed Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej (ROZ) oraz Okręgowym Sądem Lekarskim (OSL). Chronię prawo do wykonywania zawodu przed niezasadnymi skargami pacjentów.
Pomówienia na portalach ZnanyLekarz, Google czy Facebook niszczą lata budowania reputacji. Skutecznie usuwam bezprawne wpisy, wysyłam wezwania przedsądowe i pozywam hejterów o naruszenie dóbr osobistych.
Zapewniam obronę w procesach cywilnych o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania wytaczanych przez pacjentów. Analizuję dokumentację, powołuję biegłych i tworzę solidną strategię procesową.
Opiniuję i negocjuję umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych z placówkami medycznymi (szpitale, przychodnie). Zabezpieczam przed ukrytymi karami umownymi, zakazami konkurencji i odpowiedzialnością solidarną.
Pomagam we wdrożeniu procedur ochrony danych pacjentów. Audytuję i przygotowuję wzory zgód na leczenie, formularze informacyjne i regulaminy teleporad dla indywidualnych praktyk lekarskich.
Zapewniam obronę na etapie prokuratorskim i sądowym w przypadku oskarżeń o błąd w sztuce lekarskiej. Szybka reakcja prawnika już przy pierwszych przesłuchaniach to klucz do umorzenia sprawy.
W sprawach lekarskich czas to reputacja. Kontaktujesz się ze mną, a ja od razu przejmuję sprawę.
Od tego momentu to ja kontaktuję się z organami, szpitalem i pacjentem. Ty wracasz do pracy.
Prawo medyczne i obrona lekarzy to dziedziny wymagające specyficznego podejścia.
Pacjenci stają się coraz bardziej roszczeniowi. Z kolei procedury dyscyplinarne potrafią zniszczyć karierę budowaną przez lata.
Jako radca prawny z Wrocławia doskonale znam mechanizmy wytaczania procesów medycznych. Wiem dokładnie, jak myślą pełnomocnicy pacjentów.
To pozwala mi budować wyjątkowo skuteczną obronę dla lekarzy, stomatologów i pielęgniarek.
Wezwanie do złożenia wyjaśnień przed Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej to sygnał alarmowy.
Wielu lekarzy próbuje bronić się samodzielnie, wierząc w swoją rację medyczną. To ogromny błąd strategiczny.
Przed ROZ każde niefortunne słowo jest protokołowane i może zostać wykorzystane przeciwko Tobie w ewentualnym procesie cywilnym lub karnym.
Rolą prawnika jest:
Krzywdząca i nieprawdziwa opinia w sieci to nie tylko złość. To również realny spadek liczby prywatnych pacjentów.
Wolność słowa nie oznacza prawa do pomawiania. Jako ekspert od ochrony dóbr osobistych stanowczo reaguję na hejt internetowy wobec medyków.
Moje działania obejmują:
Coraz więcej lekarzy pracuje na kontraktach B2B.
Szpitale i duże sieci klinik podsuwają do podpisu obszerne umowy, które bardzo często przerzucają całe ryzyko błędu medycznego na lekarza.
Zanim podpiszesz kontrakt na dyżury, przeanalizuję go pod kątem:
Lekarze często otrzymują żądania udostępnienia dokumentacji medycznej od policji, prokuratury lub innych podmiotów.
Niewłaściwe wydanie dokumentacji stanowi przestępstwo oraz rażące naruszenie RODO.
Szybko doradzam, kiedy masz prawny obowiązek współpracować z organami ścigania, a kiedy musisz zasłonić się tajemnicą lekarską.
Tak, zignorowanie wezwania od Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej to błąd. Obowiązkiem lekarza jest stawiennictwo, ale nie masz obowiązku składać wyjaśnień na pierwszym terminie, zwłaszcza bez wcześniejszego przeanalizowania akt sprawy. Zalecam udanie się tam z pełnomocnikiem.
Samo zgłoszenie często kończy się odmową pod pretekstem "wolności słowa". Należy wysłać formalne zawiadomienie o bezprawnym charakterze danych. Jeśli to nie pomoże, kierujemy wezwanie przedsądowe bezpośrednio do autora wpisu (jeśli jest znany) lub wnosimy o zabezpieczenie roszczenia do sądu.
Pracując na umowie o pracę, za Twoje błędy nieumyślne finansowo odpowiada szpital. Placówka może jednak zażądać od Ciebie regresu, ale jest on ograniczony do trzykrotności Twojego wynagrodzenia. Zupełnie inaczej wygląda to na kontrakcie B2B, gdzie odpowiadasz solidarnie całym swoim majątkiem.
Masz obowiązek wydać dokumentację bez zbędnej zwłoki, co ustawa interpretuje jako najszybciej jak to możliwe w toku normalnej pracy placówki. Pierwsza kopia dokumentacji musi być wydana pacjentowi bezpłatnie. Pilnuj jednak, aby wniosek złożył sam pacjent lub osoba wyraźnie przez niego upoważniona.
Zdecydowanie tak. Dobra polisa ochrony prawnej pokryje koszty mojego wynagrodzenia w postępowaniu przed Izbą Lekarską czy w sprawie karnej. Dzięki temu masz zagwarantowaną profesjonalną obronę bez niespodziewanych obciążeń domowego budżetu.
Otrzymałeś wezwanie do Izby Lekarskiej? Masz problem z kontraktem? Skontaktuj się ze mną.