Zasady współpracy · Kodeks Etyki Radcy Prawnego · Wrocław, lipiec 2026
Dobre praktyki Kancelarii
Radca prawny to zawód zaufania publicznego. Wykonuję go w granicach wyznaczonych przez ustawę o radcach prawnych i Kodeks Etyki Radcy Prawnego. Z tych przepisów i z praktyki wynika dziewięć zasad, które spisałem poniżej. Chronią one Państwa sprawę i porządek mojej pracy. Proszę o ich przeczytanie przed pierwszą wizytą.
Tajemnica zawodowa: u mnie można powiedzieć wszystko
Wszystko, co usłyszę i przeczytam w związku z Państwa sprawą, jest objęte tajemnicą zawodową (art. 3 ustawy o radcach prawnych, art. 15 Kodeksu Etyki). Tajemnica trwa także po zakończeniu współpracy i nie może mnie z niej zwolnić nikt, nawet sam klient.
Dlatego proszę mówić o sprawie całą prawdę, również o faktach niewygodnych. Im pełniejszy obraz, tym lepsza pomoc. Najdroższe jest zaskoczenie na sali sądowej.
Od kiedy obowiązuje tajemnica
Od pierwszej rozmowy i pierwszej wiadomości, nie od podpisania pełnomocnictwa.
Na konsultację przychodzimy sami
Tajemnica chroni rozmowę radcy prawnego z klientem. Nie obejmuje osób towarzyszących. Osoba obecna przy rozmowie może zostać kiedyś przesłuchana jako świadek na okoliczność tego, co usłyszała.
Jest też drugi powód. W sprawach rodzinnych i spadkowych interesy najbliższych bywają sprzeczne, nawet gdy wszyscy deklarują dobrą wolę. Zdarza się, że ktoś omawia zachowek w obecności osoby, od której powinien go dochodzić. Stąd trzy reguły:
- Na konsultację przychodzi osoba, której sprawa dotyczy.
- Udział osoby towarzyszącej, na przykład tłumacza albo opiekuna, uzgadniamy przy umawianiu wizyty.
- Nie udzielam porad „w sprawie znajomego” pod jego nieobecność. Nie znam wtedy pełnego stanu faktycznego i nie mogę sprawdzić konfliktu interesów.
Konflikt interesów sprawdzam, zanim przyjmę sprawę
Nie wolno mi pomagać obu stronom tego samego sporu ani działać przeciwko osobie, której wcześniej pomagałem w powiązanej sprawie (art. 26 i następne Kodeksu Etyki). Dlatego przy umawianiu wizyty pytam, kogo sprawa dotyczy i kto występuje po drugiej stronie.
Jeżeli konflikt wystąpi, odmówię przyjęcia sprawy albo zrezygnuję z jej prowadzenia. To nie jest zła wola. To obowiązek, który chroni również Państwa: gwarantuje, że działam wyłącznie w Państwa interesie.
Jestem niezależny: Państwo wyznaczają cel, ja dobieram środki
Radca prawny nie jest związany poleceniem co do treści opinii prawnej (art. 13 ustawy o radcach prawnych). Kodeks Etyki zakazuje mi ulegania naciskom, także naciskom klienta, jeżeli ich spełnienie naruszałoby prawo lub zasady etyki (art. 7). W praktyce podział ról wygląda tak:
- Państwo podejmują decyzje strategiczne. Czy składamy pozew, czy zawieramy ugodę, czy wnosimy odwołanie.
- Ja odpowiadam za warsztat. Treść pisma, dobór argumentów, kolejność kroków.
- Przedstawiam warianty i rekomendację, ale nie piszę pod dyktando. Powierzając mi sprawę, korzystają Państwo z mojej wiedzy i mojego osądu. Właśnie za to jest wynagrodzenie.
To nie jest relacja jak w korporacji
Powierzenie sprawy nie czyni ze mnie Państwa pracownika. Radca prawny wykonuje wolny zawód zaufania publicznego: nie podlega poleceniom służbowym i nie działa w strukturze podległości znanej z korporacji, także wtedy, gdy klientem jest firma. To gwarancja dla Państwa, bo rada, której nikt nie dyktuje, jest wiarygodna.
Mówię, jak jest
Uczciwa ocena szans jest częścią pomocy prawnej tak samo jak pisma i rozprawy. Przedstawię ją również wtedy, gdy nie jest po Państwa myśli. Nie obiecuję wygranej, bo żaden uczciwy prawnik jej nie obiecuje. Nie powołam się też na fakty, o których wiem, że są nieprawdziwe.
Rzetelna ocena ryzyka na początku kosztuje mniej niż przegrana sprawa na końcu.
„…obowiązki zawodowe wypełniać sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, postępować godnie i uczciwie, kierując się zasadami etyki radcy prawnego i sprawiedliwości.”
Rota ślubowania radcy prawnego · art. 27 ustawy o radcach prawnych
Pomoc prawna jest odpłatna: zasady rozliczeń ustalamy z góry
Kodeks Etyki wymaga, aby wynagrodzenie albo sposób jego ustalenia uzgodnić z klientem przed przystąpieniem do świadczenia pomocy prawnej (art. 36). Stosuję to bez wyjątków:
- KonsultacjaKosztuje co do zasady 250 zł, tak samo w kancelarii i online.
- Stawka godzinowaSporządzenie pisma i prowadzenie sprawy rozliczam według stawki od 200 do 400 zł netto za godzinę pracy. Wysokość stawki zależy od stopnia skomplikowania sprawy i jest znana przed rozpoczęciem pracy.
- RyczałtZamiast stawki godzinowej możemy ustalić stałą kwotę za całą usługę. Ryczałt wymaga wcześniejszego uzgodnienia.
- Podatek VATPodane stawki godzinowe są kwotami netto. Doliczam do nich podatek VAT.
- Premia za wynikMoże być wyłącznie dodatkiem do wynagrodzenia. Kodeks Etyki zabrania umowy, w której honorarium należy się tylko w razie wygranej (art. 36).
- Opłaty sądowe i skarboweNie są moim wynagrodzeniem. Opłaty sądowe, skarbowe i notarialne ponoszą Państwo bezpośrednio.
- Pierwszy kontaktTelefon albo e-mail przed konsultacją służy umówieniu terminu i sprawdzeniu konfliktu interesów. Nie zastępuje konsultacji. Pytanie, które wymaga zapoznania się z dokumentami albo przepisami, rozliczam jak konsultację albo według stawki godzinowej.
Jak przygotować się do konsultacji
Nadesłane wcześniej dokumenty przeglądam przed spotkaniem, żeby zorientować się w sprawie i od razu przejść do rzeczy. Traktuję to jako część dobrego przygotowania, choć w wielu kancelariach wstępne zapoznanie się z dokumentami jest odrębnie płatną usługą.
Przejrzenie to jednak co innego niż szczegółowa lektura. Dokładne przeczytanie obszernej dokumentacji, na przykład kilkudziesięciu stron umowy, to odrębna praca, którą wyceniam osobno i uzgadniam z góry.
- Dokumenty najlepiej przesłać wcześniej e-mailem albo przynieść ułożone chronologicznie.
- Warto spisać pytania i krótką historię sprawy z datami.
- Termin można przełożyć. Proszę o informację najpóźniej dzień roboczy wcześniej.
Lojalność działa w obie strony
Kodeks Etyki nakazuje mi postępować lojalnie i kierować się dobrem klienta (art. 8). Biorę to dosłownie: w Państwa sprawie gram wyłącznie do Państwa bramki. Żeby jednak ta gra była skuteczna, lojalności potrzebuję także od Państwa.
- Nie działamy za swoimi plecami. Telefon do drugiej strony, ugoda negocjowana bokiem albo pismo wysłane do sądu bez konsultacji potrafią zniweczyć całą przygotowaną strategię. Zanim zrobią Państwo w sprawie cokolwiek na własną rękę, proszę o sygnał.
- Ustalenia obowiązują. Mają Państwo pełne prawo zmienić zdanie, ale wprost, w rozmowie ze mną, nie w tajemnicy przede mną.
- Druga opinia tak, gra na dwa fronty nie. Konsultacja u innego prawnika to Państwa prawo. Proszę jednak o informację, jeżeli w sprawie działa równolegle inny pełnomocnik. Dwie nieskoordynowane strategie potrafią zaszkodzić bardziej niż brak którejkolwiek z nich.
Mogą Państwo w każdej chwili wypowiedzieć pełnomocnictwo. Ja kończę współpracę, gdy zaufanie wygaśnie, w szczególności gdy oczekiwania wykraczają poza granice prawa lub zasad etyki albo gdy klient działa wbrew wspólnym ustaleniom.
Rozmawiamy jak ludzie
Sprawy, z którymi przychodzą Państwo do kancelarii, bywają bolesne. Emocje są zrozumiałe i mam dla nich cierpliwość. Proszę jednak, aby rozmowa, także o drugiej stronie sporu, obywała się bez wulgaryzmów.
Nie wynika to z przewrażliwienia. Ślubowałem postępować godnie, a Kodeks Etyki każe mi dbać o godność zawodu również poza czynnościami zawodowymi (art. 11). Jest i powód praktyczny: nawyki językowe z rozmów przenoszą się do pism i zeznań, a tam kosztują najwięcej. Rzeczowy język to element skutecznej obrony.
Piszmy do siebie własnymi słowami. Proszę nie przepuszczać naszej korespondencji przez generatory sztucznej inteligencji. Wiadomości pisane przez automat są rozwlekłe i sztuczne, a mnie do prowadzenia sprawy potrzebny jest Państwa własny głos: fakty tak, jak Państwo je pamiętają, nie tak, jak wygładził je algorytm. Trzy zdania od człowieka mówią mi więcej niż trzy strony od maszyny.
Poufność ma znaczenie
Szczegóły sprawy wklejone do publicznego czat-bota trafiają na serwery zewnętrznego usługodawcy, poza moją i Państwa kontrolą. Tajemnica zawodowa chroni to, co trafia do mnie. Nie chroni tego, co trafia do internetu.
Sprawa ma swój rytm
Kodeks Etyki wymaga ode mnie sumienności i należytej staranności (art. 12). Pismo procesowe musi dojrzeć: przemyślana argumentacja powstaje w skupieniu, a każdy telefon z pytaniem, czy już gotowe, jest przerwą w pracy nad czyjąś sprawą, czasem właśnie Państwa. Tempo postępowania w dużej mierze dyktują też sąd i urząd, nie kancelaria.
Wszystkich terminów w sprawie pilnuję z kalendarzem w ręku, to mój zawodowy obowiązek. Brak wiadomości oznacza zwykle, że czekamy na ruch sądu albo drugiej strony. Gdy wydarzy się coś ważnego, odezwę się sam. Rzeczowe pytanie o stan sprawy jest zawsze na miejscu, ale seria ponagleń nie przyspieszy żadnego sądu, a pracę nad pismem potrafi tylko wydłużyć.
Te zasady stosuję wobec każdego klienta i w każdej sprawie. Jeżeli Państwu odpowiadają, zapraszam do umówienia konsultacji.
Zasady poznane, sprawa czeka?
Umówmy konsultację
Konsultacja kosztuje co do zasady 250 zł, w kancelarii przy ul. Horbaczewskiego 4/6 we Wrocławiu (CH Astra) albo online. Proszę opisać sprawę w dwóch zdaniach albo zadzwonić: 605 416 025.
Konsultacja także online, w całej Polsce. Wolisz Calendly? Umów termin. Tajemnica zawodowa obowiązuje od pierwszej wiadomości.