Analiza dla twórców i widzów · nowy art. 255b Kodeksu karnego
Ustawa o patostreamingu
Nowy art. 255b Kodeksu karnego jest już ogłoszony w Dzienniku Ustaw i obowiązuje od 23 sierpnia 2026 r. Wyjaśniam, co dokładnie jest zakazane, jaka grozi kara, gdzie przepis ma luki i czy naprawdę coś zmieni, czy raczej robi wrażenie kapiszona.
Odliczanie
Art. 255b k.k. wchodzi w życie w niedzielę 23 sierpnia 2026 r.
Dziennik Ustaw z 23 lipca 2026 r. · vacatio legis 30 dni
W tym przewodniku
- ICo właściwie uchwalono i na jakim jest etapie
- IIPełny przepis: art. 255b k.k.
- IIICo dokładnie jest zakazane
- IVKary i jak je obcięto (8 lat → 3 lata)
- VKiedy to NIE jest przestępstwo (wyłączenia)
- VICzy to prawdziwa zmiana, czy kapiszon
- VIIKogo to naprawdę dotyczy
- VIIIJesteś ofiarą nagrania? Jakie masz prawa
- IXZgłoszenie do prokuratury: gdzie się wykoleja
- XNajczęstsze pytania (FAQ)
- XIPomoc prawna
Co właściwie uchwalono i na jakim jest etapie?
Nie ma jednej, osobnej „ustawy o patostreamach”. To, o czym mówią media, to nowelizacja Kodeksu karnego, która dodaje jeden nowy przepis: art. 255b k.k. (po art. 255a). Pełna nazwa aktu to ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy Kodeks karny.
Trzy fakty, które trzeba znać
Sejm uchwalił ustawę 11 czerwca 2026 r. (419 głosów za, 19 przeciw, 1 wstrzymujący się). To był projekt poselski, procedowany w komisji nadzwyczajnej.
Senat 25 czerwca 2026 r. przyjął ją bez poprawek (52 za, 26 przeciw). To znaczy, że tekst nie wraca już do Sejmu i trafia wprost do Prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę 17 lipca 2026 r., a 23 lipca 2026 r. została ona ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Od ogłoszenia pobiegło 30-dniowe vacatio legis.
Od kiedy obowiązuje
Art. 255b k.k. wchodzi w życie 23 sierpnia 2026 r. Termin liczy się z pominięciem dnia ogłoszenia: 30 dni upływa 22 sierpnia, więc przepis działa od dnia następnego. Obejmuje wyłącznie czyny popełnione od 23 sierpnia 2026 r. Wcześniejsze zachowania ocenia się według dotychczasowych przepisów, bo prawo karne nie działa wstecz.
Pełny przepis: art. 255b k.k.
Najlepiej zacząć od tego, co naprawdę napisano, a nie od nagłówków. Poniżej brzmienie ogłoszone w Dzienniku Ustaw (pełny tekst nowelizacji: Dz.U. 2026 poz. 988):
Art. 255b Kodeksu karnego
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:
1) popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,
2) przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,
3) poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w § 1.
§ 3. Jeżeli treści określone w § 1 lub 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 4. Nie stanowi przestępstwa określonego w § 1-3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego.
Do tego krótki przepis końcowy: „Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.” Po ogłoszeniu 23 lipca 2026 r. oznacza to start 23 sierpnia 2026 r. W kolejnych sekcjach rozkładam ten przepis na czynniki pierwsze.
Pytasz o ten przepis, bo chodzi o konkretne nagranie? Twoje albo takie, na którym Cię pokazano? Wyślij mi link. Przejrzę materiał i powiem, czy mieści się w art. 255b. Twórcy podpowiem, co zmienić, a osobie z nagrania, jak doprowadzić do jego usunięcia. Konsultacja kosztuje 350 zł: opisz sprawę albo zadzwoń: 605 416 025.
Co dokładnie jest zakazane?
Żeby czyn z § 1 był przestępstwem, muszą wystąpić trzy elementy naraz. Brak choćby jednego i przepisu się nie stosuje. Od tego zależy, kogo przepis faktycznie dosięgnie.
- Cel: korzyść majątkowa lub osobista. Sprawca działa po to, żeby zarobić (donejty, subskrypcje, reklama, „wpłatomaty”) albo zyskać rozgłos czy pozycję. Bez tego celu zachowanie jest poza tym przepisem.
- Sposób: publiczne rozpowszechnianie w sieci. Treść trafia za pośrednictwem sieci teleinformatycznej do nieograniczonego kręgu odbiorców. Chodzi o transmisje i nagrania w internecie, a nie o prywatną wiadomość do jednej osoby.
- Treść: jedna z trzech kategorii. Materiał przedstawia coś z poniższej listy.
Trzy kategorie zakazanych treści
- 01Przestępstwo godzące w dobro osobistePokazanie popełnienia czynu zabronionego zagrożonego karą więzienia, gdy uderza on w dobro osobiste (życie, zdrowie, cześć, nietykalność, wolność).
- 02Przemoc wobec zwierzęciaPrzemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy, np. ustawy o ochronie zwierząt.
- 03Poniżające traktowanie człowiekaPoniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą. To najszersza i najważniejsza kategoria dla typowego patostreamu.
Dwa haczyki, które zamykają popularne linie obrony
„To było ustawione, na niby.” Nie pomoże. § 2 karze tak samo treści inscenizowane, czyli „mogące wywołać przekonanie”, że przedstawiają zakazane zachowania. Udawana bójka czy pozorowane znęcanie podlega tej samej karze co prawdziwe.
„Przecież się zgodził.” Też nie pomoże. Przy poniżającym traktowaniu zgoda osoby pokazywanej nie wyłącza odpowiedzialności. To celowe, bo w patotreściach „zgoda” bywa kupiona albo wymuszona zależnością.
Małoletni: surowiej
Jeżeli treści z § 1 lub § 2 przedstawiają małoletniego (osobę poniżej 18 lat), kara rośnie: od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (§ 3).
Dla twórców
Nagrywasz pranki, wyzwania albo odcinki z udziałem innych osób? Przejrzę format i kilka gotowych nagrań pod kątem art. 255b k.k. Powiem, które fragmenty są ryzykowne i co zmienić, zanim ktoś złoży zawiadomienie.
Kary i jak je obcięto
| Typ czynu | Kara | Podstawa |
|---|---|---|
| Typ podstawowy (przemoc, poniżanie, znęcanie nad zwierzęciem dla korzyści) | Do 3 lat pozbawienia wolności | art. 255b § 1 |
| Treści inscenizowane (udające rzeczywiste zdarzenie) | Do 3 lat pozbawienia wolności | art. 255b § 2 |
| Treści przedstawiające małoletniego | Od 3 miesięcy do 5 lat | art. 255b § 3 |
I tu jest pierwsza rzecz, która studzi nagłówki. Wcześniejsze projekty, w tym propozycje sięgające nawet 8 lat więzienia za działanie w celu zarobkowym, nie weszły do uchwalonej wersji. W toku prac komisja obniżyła typ podstawowy do „do lat 3”, a najwyższa kara w ustawie to 5 lat, zarezerwowane dla treści z udziałem dziecka.
Skala złagodzenia
Górny pułap spadł z zapowiadanych 8 lat do 5 lat (typ z małoletnim), a typ podstawowy z wcześniejszych „od 3 miesięcy do 5 lat” do „do 3 lat”. Z katalogu znamion wypadły też niektóre pomysły z projektu, między innymi odrębna kategoria nielegalnego hazardu.
Kiedy to NIE jest przestępstwo
§ 4 zawiera kontratyp, czyli listę sytuacji, w których ten sam czyn przestępstwem nie jest. To najczęściej krytykowany fragment, bo od jego interpretacji zależy rzeczywisty zasięg ustawy.
- działalność artystyczna,
- działalność edukacyjna,
- działalność informacyjna,
- działalność prasowa,
- działalność naukowa,
- działanie w celu ochrony interesu publicznego.
Dzięki temu film fabularny, reportaż, materiał dziennikarski demaskujący patologię czy praca naukowa o przemocy nie stają się przestępstwem. Stąd komentarz karnisty dr. Mikołaja Małeckiego, że pod tym przepisem „Hollywood może spać spokojnie”.
Czy patostreamer obwoła się „artystą”?
Obawa jest uzasadniona, ale nie tak łatwo to wykorzystać, jak się wydaje. Jak ujmuje to dr Małecki, o artystycznym charakterze transmisji nie decyduje deklaracja twórcy ani nazwa kanału, lecz wszechstronna ocena rozpowszechnianej treści. Samo wpisanie sobie „działalność artystyczna” w opis profilu nie zadziała. Z drugiej strony granica bywa nieostra i ostatecznie rozstrzygną ją sądy, sprawa po sprawie.
O tym, czy transmisja ma charakter artystyczny, nie decyduje deklaracja twórcy ani nazwa kanału, lecz całościowa ocena treści.
dr Mikołaj Małecki, karnista (UJ), o art. 255b k.k.
Prawdziwa zmiana czy kapiszon?
To pytanie, które zadaje sobie każdy twórca i które dzieli prawników. Zestawmy najmocniejsze argumenty obu stron, a potem powiem, co o tym myślę.
Raczej kapiszon
Jednak zmienia
Mój wniosek
To nie jest czysty kapiszon, ale i nie rewolucja. Na papierze przepis robi trzy rzeczy, których wprost wcześniej nie było: nazywa i bierze na cel zarabianie na cudzym poniżeniu, odbiera linię obrony „przecież było na niby” (bo karze inscenizację) oraz „przecież się zgodził” (bo zgoda ofiary nie wyłącza karalności), a przy treściach z udziałem dziecka podnosi sankcję. Tymi narzędziami da się pracować.
Jego praktyczna siła zależy jednak od dwóch rzeczy, na które ustawa nie odpowiada: czy prokuratura udowodni cel korzyści majątkowej lub osobistej i czy w ogóle dosięgnie treści wrzucanych na serwery za granicą, często anonimowo. Do tego polityczny nagłówek „osiem lat” stopniał w pracach do „do trzech”. Innymi słowy: narzędzie jest ostrzejsze, niż mówią sceptycy, ale tępsze, niż sugerował pierwotny rozgłos. O tym, czy zadziała, zdecyduje nie sam tekst, lecz praktyka ścigania.
Czy streaming zza granicy omija ten przepis?
Krótko: to nie jest pewny sposób, a najczęściej nie działa wcale. Wbrew obiegowej opinii o „serwerach za granicą” sama lokalizacja platformy nic tu nie przesądza.
Jeśli nadajesz fizycznie z Polski, a tylko korzystasz z YouTube, Kicka czy Twitcha, czyn jest popełniony w Polsce. Liczy się miejsce, w którym działał sprawca, a nie to, gdzie stoi serwer (art. 6 § 2 w zw. z art. 5 k.k.). Polska ustawa karna stosuje się wtedy w całości. „Platformy za granicą” to argument o trudności ścigania (pozyskanie danych, ustalenie autora), a nie o legalnej furtce.
Jeśli nadajesz fizycznie spoza Polski, też nie jesteś bezpieczny. Polską ustawę stosuje się do obywatela polskiego, który popełnił czyn za granicą (art. 109 k.k.), pod warunkiem podwójnej karalności, czyli że taki czyn jest przestępstwem także w kraju nadawania (art. 111 k.k.). W Unii Europejskiej dochodzi do tego sprawnie działający europejski nakaz aresztowania.
Wniosek praktyczny: emigracja co najwyżej utrudnia ściganie, nie wyłącza odpowiedzialności. Budowanie modelu zarobkowego na założeniu „zrobię to z zagranicy, więc nic mi nie grozi” jest ryzykowne i często złudne.
Kogo to naprawdę dotyczy
Przepis celuje w twórcę zarabiającego na patotreści, ale jego zasięg jest szerszy. Oto najważniejsze sytuacje:
- Twórca patotreści główny adresatStreamer publikujący przemoc, poniżanie czy znęcanie nad zwierzęciem i czerpiący z tego korzyść. To do niego ustawa jest pisana wprost.
- Osoba tnąca i wrzucająca klipy „rozpowszechnia” to też udostępniaKto wycina najmocniejsze fragmenty cudzego streamu i publikuje je dla zasięgów albo pieniędzy, sam rozpowszechnia treść w rozumieniu przepisu.
- Widz i donator zwykle poza przepisem, ale uwagaSamo oglądanie nie jest karalne. Sprawa robi się poważniejsza, gdy widz zleca albo finansuje konkretne zachowania (tu wchodzą inne przepisy o sprawstwie i podżeganiu).
- Dziennikarz, komentator, badacz wyłączenie z § 4Materiał prasowy, informacyjny, naukowy czy edukacyjny pokazujący patologię nie jest przestępstwem, o ile to naprawdę taka działalność, a nie patotreść w przebraniu.
- Przypadkowy świadek nagrywający zdarzenie brak celu = brak czynuKto nagrywa i publikuje bez celu korzyści (np. żeby ostrzec albo udokumentować), zwykle nie spełnia znamion. Decydują okoliczności.
- Osoba pokazana w nagraniu pokrzywdzony, nie sprawcaOfiara poniżenia ma własne uprawnienia, opisane w kolejnej sekcji. Jej zgoda nie chroni tego, kto na niej zarabia.
Jesteś ofiarą nagrania? Jakie masz prawa
Jeśli ktoś poniżył Cię na streamie albo zarabia na nagraniu z Twoim udziałem, masz dwie ścieżki, które można prowadzić równolegle.
Ścieżka karna
- Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
- W grę wchodzą m.in. znęcanie, zniesławienie, znieważenie, groźby.
- Od 23 sierpnia 2026 r. w grę wchodzi też art. 255b k.k.
Ścieżka cywilna
- Ochrona dóbr osobistych (godność, wizerunek, cześć).
- Żądanie usunięcia materiału i zaprzestania naruszeń.
- Przeprosiny oraz zadośćuczynienie pieniężne.
Ścieżka cywilna bywa szybsza i bardziej namacalna, bo pozwala doprowadzić do usunięcia nagrania i uzyskać zadośćuczynienie niezależnie od tego, jak potoczy się sprawa karna. Piszę o niej szerzej na stronie naruszenie dóbr osobistych. W poważnych przypadkach, gdzie ofiarą była osoba zależna, zdarzało się już kierowanie zawiadomień o znęcaniu ze skutkiem śmiertelnym, takie sprawy nagłaśniał Rzecznik Praw Obywatelskich na długo przed tą ustawą. Co decyduje o tym, czy zgłoszenie do prokuratury coś da, opisuję w następnej sekcji.
Dla osób z nagrań
Ktoś opublikował nagranie, na którym Cię poniżono? Wezwę go do usunięcia materiału i zapłaty zadośćuczynienia, a jeśli nie zareaguje, złożę pozew. Tajemnica zawodowa obowiązuje od pierwszej wiadomości.
Zgłoszenie do prokuratury: gdzie się wykoleja
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa może złożyć każdy, nie musi to być ofiara (art. 304 § 1 k.p.k.). Samo zgłoszenie jeszcze niczego nie załatwia. O tym, czy sprawa ruszy, decyduje to, co da się wykazać.
- Nagranie znika szybciej niż sprawa ruszaTransmisje są często kasowane. Prokuratura może zażądać od platformy zabezpieczenia zapisu transmisji i danych kanału (art. 218a k.p.k.), ale tylko dopóki te dane istnieją. Przy platformie z siedzibą za granicą potrzebuje do tego współpracy jej operatora.
- Bez celu korzyści art. 255b nie zadziałaArt. 255b wymaga działania w celu korzyści majątkowej lub osobistej (pieniądze, zasięgi, rozgłos). Jeśli tego celu nie da się wykazać, zostają dotychczasowe przepisy, np. o znęcaniu, groźbach czy zniesławieniu.
- Publikacja sprzed 23 sierpnia 2026 r.Art. 255b obejmuje czyny popełnione od 23 sierpnia 2026 r., a czynem jest rozpowszechnianie, nie nagranie. Starsze publikacje ocenia się według dotychczasowych przepisów, ale stare nagranie wrzucone ponownie po tej dacie może już podpadać pod nowy przepis.
Fałszywe zawiadomienie
Świadome zawiadomienie o przestępstwie, którego nie było, samo jest przestępstwem (art. 238 k.k.).
Dla pokrzywdzonych i rodziców
Poniżono na nagraniu Ciebie albo Twoje dziecko? Wtedy nie jesteś zwykłym widzem. Masz status pokrzywdzonego, czyli strony postępowania w prokuraturze, a prawa dziecka wykonujesz Ty jako rodzic. Przejrzę nagranie i zrzuty. Potem mogę napisać zawiadomienie za Ciebie i prowadzić sprawę jako Twój pełnomocnik. Za treści z małoletnim przepis przewiduje od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Konsultacja prawna · online lub we Wrocławiu
Masz sprawę związaną z patostreamingiem?
Pomagam z obu stron ekranu: twórcom i influencerom, którzy chcą ocenić ryzyko swoich treści, oraz osobom poniżonym w nagraniach, które chcą usunąć materiał i dochodzić zadośćuczynienia. Obsługuję też twórców internetowych oraz sprawy o naruszenie dóbr osobistych. Konsultacja kosztuje 350 zł i nie ma limitu czasu. Wklej w wiadomości link do nagrania, a przejrzę je przed rozmową. Najszybsza ścieżka to telefon: 605 416 025. Jeśli zostawisz wiadomość, skontaktuję się osobiście. Tajemnica zawodowa obowiązuje od pierwszej wiadomości, niezależnie od decyzji o współpracy.
Wolisz Calendly? Umów termin online. Albo zadzwoń: 605 416 025 · Pn-Pt 9:00-19:00.
Proces legislacyjny, druk nr 2208, sejm.gov.pl
dr Mikołaj Małecki o uchwalonej ustawie, rp.pl
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu, PAP
Powiązane usługi kancelarii
- Prawnik dla influencerów umowy, współprace, ryzyka prawne twórców internetowych
- Naruszenie dóbr osobistych usunięcie nagrania, przeprosiny i zadośćuczynienie dla ofiary
- Prawnik dla firm bieżąca obsługa, B2B, odpowiedzialność za publikowane treści
- Kalkulatory prawne narzędzia online: opłaty, terminy i więcej