Etap rekrutacyjny w polskim Kodeksie pracy
Pierwsza część obowiązków już działa. Podstawa to ustawa z 4 czerwca 2025 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy (Dz.U. 2025 poz. 807), która dodała art. 183ca KP.
Pracodawca przekazuje osobie ubiegającej się o zatrudnienie informację o wynagrodzeniu, jego początkowej wysokości albo przedziale, opartą na obiektywnych i neutralnych płciowo kryteriach. Jeżeli w firmie obowiązuje układ zbiorowy pracy albo regulamin wynagradzania, dochodzi informacja o ich odpowiednich postanowieniach. Wynagrodzenie liczy się przy tym szeroko, bo obejmuje wszystkie składniki i inne świadczenia związane z pracą, także niepieniężne (art. 183c § 2 KP), więc sama kwota podstawy bywa niewystarczająca.
Ustawa wskazuje trzy momenty, w których można to zrobić (art. 183ca § 2 KP):
- W ogłoszeniu o naborze na stanowisko.
- Przed rozmową kwalifikacyjną, jeżeli pracodawca naboru nie ogłosił albo nie podał tych informacji w ogłoszeniu.
- Przed nawiązaniem stosunku pracy, jeżeli odpadły oba wcześniejsze momenty.
To ważne rozróżnienie: widełki w każdym ogłoszeniu nie są odrębnym obowiązkiem. Firma, która nie publikuje ogłoszeń i rekrutuje z polecenia, działa zgodnie z prawem, jeśli poda kwotę przed rozmową albo najpóźniej przed podpisaniem umowy. Informację przekazuje się na papierze albo elektronicznie, z wyprzedzeniem pozwalającym się z nią zapoznać, tak żeby negocjacje były świadome i przejrzyste. W praktyce ogłoszenie jest najbezpieczniejsze, bo zostawia dowód i nie wymaga pilnowania terminu przy każdym kandydacie.
Osobno obowiązuje zakaz pytania kandydata o wynagrodzenie w obecnym i poprzednich stosunkach pracy (art. 221 § 1 pkt 6 KP), a ogłoszenia o naborze i nazwy stanowisk mają być neutralne pod względem płci, przy niedyskryminującym przebiegu rekrutacji (art. 183ca § 3 KP).